
Taping logopedyczny
W moim gabinecie stosuję kinesiotaping, czyli specjalne plastrowanie mięśni twarzoczaszki, które wspomaga terapię logopedyczną. To metoda, która pozwala poprawić funkcjonowanie mięśni odpowiedzialnych za mowę, połykanie czy napięcie w obrębie twarzy, a przy tym jest komfortowa i bezpieczna dla dziecka.

Plastry przyklejam w precyzyjny sposób, tak aby działały na mięśnie i powięź, wspierając naturalne procesy organizmu. Dzięki temu można poprawić napięcie mięśni, wspomóc procesy gojenia tkanek, lepiej kontrolować funkcje mowy i połykania, a także ograniczyć nadmierne ślinienie czy wspomóc prawidłowe działanie stawu skroniowo-żuchwowego. Kinesiotaping nie zastępuje terapii manualnej, ale ją doskonale uzupełnia, pozwalając osiągnąć długofalowe efekty po każdej sesji.
Najczęściej stosuję tę metodę u dzieci, które mają różne trudności z funkcjonowaniem mięśni twarzy. Mogą to być między innymi:
- obniżone lub wzmożone napięcie mięśni warg i twarzy,
- trudności w połykania lub nadmierne ślinienie się,
- problemy z prawidłowym ustawieniem żuchwy (tyłożuchwie, przodożuchwie),
- zaburzenia wymowy, np. seplenienie boczne czy międzyzębowe,
- dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego, bruksizm, ból szczęki,
- porażenie nerwów twarzowych lub stan po rekonstrukcji nerwu.
Oczywiście są sytuacje, w których kinesiotaping nie jest wskazany. Nie stosuję go przy poparzeniach, otwartych ranach, zmianach skórnych takich jak łuszczyca, trądzik czy nieregularne pieprzyki, a także przy obrzękach niewiadomego pochodzenia, ciężkich urazach, wysokiej temperaturze czy aktywnych stanach zapalnych.
Wierzę, że kinesiotaping może być wartościowym uzupełnieniem terapii logopedycznej. Pozwala wspierać naturalne możliwości dziecka, przyspiesza efekty ćwiczeń i sprawia, że codzienna praca nad mową staje się bardziej efektywna. To metoda, która w połączeniu z indywidualnie dobranymi ćwiczeniami daje realne efekty i satysfakcję zarówno dzieciom, jak i rodzicom.